Warszawscy Fanatycy

Warszawscy Fanatycy - serwis warszawskich i podwarszawskich kibiców - relacje, opisy, foto.

www.fanatycy.warszawa.pl
 
  menu serwisu
  Strona główna
  Forum dyskusyjne
  Galeria
  VIDEO !!
  Wyjazdy
  Artykuły
  TYPER
  Linki
  Logo, tapety, dzwonki
   
  Kontakt i reklama


  ekipy
  AZS Warszawa
  Bug Wyszków
  Delta Warszawa
  Dolcan Ząbki
  Drukarz Warszawa
  GKP Targówek
  GLKS Nadarzyn
  Huragan Wołomin
  Hutnik Warszawa
  Legionovia
  Jutrzenka Ceglow
  Jozefovia Jozefow
  KS Łomianki
  KS Piaseczno
  KS Warka
  Marymont Warszawa
  Mazowsze Grójec
  Mazovia Mińsk Maz.
  Nadnarwianka Pułtusk
  Narew Ostrołęka
  OKS Otwock
  Ostrovia Ostrow Maz.
  Olimpia Warszawa
  Pogoń Grodzisk Maz.
  Świt Warszawa
  Ursus Warszawa
  Victoria Kałuszyn
  Znicz Pruszków
  Żbik Nasielsk

POCZĄTEK KOŃCA?

Londyn-Tottenham. Zarząd klubu wydaje oświadczenie, w którym zabrania kibicom stania na meczu, pod presją zakazu stadionowego. Austria-Salzburg. Miejscowy klub w wyniku działań nowego sponsora zmienia herb, barwy i nazwę na Red Bull, fanatycy bojkotują nową drużynę, zakładają swoją własną w niższych ligach. Natomiast na meczach "Red Bulla" stadion pęka w szwach od tłumu nadętych pikników. Anglia-Manchester. Najwierniejsi fani z niepokojem obserwują to, co wyprawia Glazer-armerykański milioner, nowy właściciel klubu. Protestują, najradykalniejszych aresztuje policja. Również i tu środowisko kibicowskie zakłada nowy klub kultywujący tradycje MU, od podstaw. Niemcy-zakaz stadionowy można otrzymać za zakrycie twarzy chustą czy szalikiem. Zakazem za błahostki objęta jest cała rzesza niemieckich kibiców. Ponownie Niemcy-w noc poprzedzającą czwartoligowe derby Berlina policja bez wyraźnego powodu wpada do dyskoteki fanów Dynama Berlin i zatrzymuje wiele osób. Czyni to "w ramach ćwiczeń przed nadchodzącymi Mistrzostwami Świata". W Europie zaczęło się na dobre... A u nas?

"Przepraszam, tu jest moje miejsce!"

U nas też oczywiście widać pierwsze objawy "nowoczesnego futbolu", choć wielu jeszcze ich nie dostrzega. Pierwszy objaw pojawił się bardzo niewinnie w latach 90-tych. Ba, był wręcz entuzjastycznie witany przez kibiców! Mowa o niczym innym tylko pięknych, lśniących krzesełkach, które nadały nieco kolorytu szarym trybunom polskich stadionów. Wtedy wszyscy się cieszyliśmy, że nie trzeba już siadać na spróchniałych ławkach. Ze zdumieniem słuchaliśmy o tym, że ultrasi w Europie Zachodniej protestują przeciwko siedziskom. Oni już wtedy z powodu krzesełek mieli bardzo utrudnione działanie, byli wypychani w najgorsze kąty stadionu, aby nie zasłaniać miejsc spokojnej, siedzącej publiczności. Zniknęły tam sektory z betonowej wylewki, znikają już niemal wszędzie miejsca stojące. Jeszcze tylko sektory dla przyjezdnych są bez siedzisk, choć i to nie wszędzie. Według propagatorów nowoczesnej piłki, kibic powinien siedzieć jak w teatrze, bo tylko wtedy jest bezpieczny, mało spontaniczny, łatwy do skontrolowania. Miejsca ponumerowano, aby nikt nie był już nigdy więcej anonimowy. U nas mówiliśmy-a co nas obchodzi zachód i jego dziwne problemy? No i proszę-mamy stadion Cracovii Kraków A.D. 2005. Po awanturze z Legią (której główna faza nie odbyła się nawet na trybunach, tylko na ulicy) prezes Filipiak nagle wprowadził niezwykle twardy kurs. Rozprowadzanie biletów wyłącznie w przedsprzedaży, system identyfikatorów, numery krzesełek, które próbuje się przypisywać posiadaczom karnetów na stałe! Efekt widoczny gołym okiem-od tego czasu na trybunach stadionu przy Kałuży spadła znacznie frekwencja i może ze 3 razy miała miejsce sensowna oprawa, podczas gdy wcześniej na każdym meczu ultrasi dbali o to, aby zaprezentować coś ciekawego. Wrogowie kibiców mogą tryumfować-udało się wam, pierwszy krok za wami :-(

Koszmar powraca

Karty chipowe-zawieszone po śmierci papieża, oficjalnie z powodu jakże budującego "pojednania" kibiców, w rzeczywistości najprawdopodobniej z powodu niesprawnie funkcjonującego systemu. Wymieniono firmę obsługującą "chipomaty" i można zacząć ewidencjonować kibiców od nowa! To nic, że w I lidze awantur prawie nie ma (w porównaniu z niższymi ligami). To nic, że zrezygnują z jedżenia wcale nie ci najradykalniejsi, tylko ci najmniej zaangażowani. Ważne jest to, że można się części z nas pozbyć ze stadionów, bo po co komu taki kibic, który zamiast kupić sobie dekoder płatnej telewizji, jedzie na drugi koniec Polski na mecz wyjazdowy?

Wymienimy Was na lepszy model


Kielce, miasto scyzoryków i jak się okazuje, ostoja "rasizmu i ksenofobii". W sumie nikogo nie dziwi, że działacze klubu za pomocą monitoringu wyłapali część osób skandujących rasistowskie hasła i wlepili dożywotnie zakazy stadionowe, bo na rasizm piłkarskie władze wyczulone są w sposób szczególny. Natomiast niepokojące jest to, że w Kielcach zabity został ruch kibicowski na trybunach pierwszoligowego klubu, częściowo przez samych fanów, częściowo przez działaczy. Niedawny tysiącosobowy młyn obecnie nie istnieje, a klub próbuje "łatać dziurę" i powołuje stowarzyszenie, które odgórną decyzją prezesów ma przywrócić atmosferę na trybunach! Na dodatek ma być to stowarzyszenie kibiców... Kolportera Kielce! Pikników skłania się tanimi wyjazdami, zniżkami na bilety wstępu itp. Wymiana dopingującej publiczności na zupełnie nową staje się faktem!

Protestować-nie wolno!


Ograniczanie wolności słowa to dość częsty przypadek w tak dzikiej odmianie demokracji, jaką mamy w Polsce. Pół roku temu głośno było o niezależnym serwisie internetowym Pogoni Szczecin, któremu klub odebrał akredytacje prasowe z powodu artykułu ujawniającego drobne oszustwo jednego z prezesów. Teraz Legia straszy niezależne serwisy odebraniem akredytacji, jeśli nie zaprzestaną publikować treści "godzących w dobre imię klubu i kibiców" (nawiasem mówiąc "TMK" pożegnało się z legijną akredytacją już dawno temu). Ale prawdziwa szopka rozegrała się w drugim stołecznym klubie, na Konwiktorskiej. Po drastycznych podwyżkach biletów fani Czarnych Koszul postanowili zaprotestować. Uczynili to kulturalnie, do tego z humorem, na meczu z Zagłębiem Lubin. Ustawili na swoim sektorze 30 tekturowych postaci, a na płocie wywiesili motto: "Oni będą na każdym meczu. Stać ich, są z tektury. Ceny biletów to skandal!". Jakież było zdumienie całego środowiska kibicowskiego gdy swoją opinię na ten temat wyraziły władze PZPN-u twierdząc, że takie napisy są niedopuszczalne, gdyż zawierają niesportowe treści! Na szczęście fani Czarnych Koszul nie dali się zastraszyć, udali się z całą sprawą do Rzecznika Praw Obywatelskich, który ewidentnie orzekł próbę ograniczania wolności słowa. Ci, którzy chcą kibicom zamknąć usta, sami musieli się zamknąć, a dodatkowym efektem zamieszania było obniżenie ceny biletów! Jak widać tędy droga! Nie poprzez awantury uliczne, które poza szumem medialnym niczego nie przynoszą, a właśnie poprzez oficjalne działania kibicowskich stowarzyszeń!

"Nieznani sprawcy" rozpoznani


To wydarzenie bezpośrednio przyczyniło się do powstania tego artykułu, przelewając czarę goryczy. Na pięć dni przed derbami Warszawy działacze Legii niespodziewanie informują na swojej stronie internetowej o 8 dożywotnich zakazach stadionowych nałożonych na fanów! Wśród tak surowo ukaranych są m.in. wodzirej młyna i czołowe postaci nowej grupy ultras "Nieznani sprawcy", która miała przejąć schedę po "Cyberf@nach" i pokierować oprawą na trybunach! Zarzuty wobec niektórych kibiców brzmią wręcz niewiarygodnie, biorąc pod uwagę niezwykłą surowość kary. Czytamy m.in. "wniósł na stadion torbę z racami świetlnymi, a następnie o godzinie 21.20 rozdał race kilkunastu osobom na trybunie otwartej, namówił do ich zapalenia i rzucenia na płytę boiska". Inny kibic "został zatrzymany przy próbie wniesienia na stadion racy świetlnej. Sprawca został przekazany Policji". Kolejny "posiadając bilet na trybunę przed krytą w sektorze F, zachowywał się agresywnie i użył siły w stosunku do przedstawicieli służb porządkowych w celu przedarcia się na trybunę górną i zajęcia miejsca, na które nie miał ważnego biletu". A jego kolega "posiadając bilet na trybunę krytą sektor A, zachowywał się agresywnie i użył siły w stosunku do przedstawicieli służb porządkowych w celu pomocy Krystianowi Z., a dodatkowo przebywał bez ważnego biletu w sektorze E". Resztę ukarano za rzucanie rac lub szalików (!) na płytę boiska. Nie wspomniano jednak słowem o tym, że race poleciały po prowokacji ochrony na meczu pucharowym Legia-Lech (minionej wiosny), która nie pozwoliła wyznaczonej grupie kibiców rozwiesić flag, mimo wcześniejszych ustaleń. Czyżby było to z góry zaplanowane działanie? Chyba nieprzypadkowo uderzono akurat w czołowe postacie młyna, i to na 5 dni przed wielkim kibicowskim świętem? Wszak dla klubu dobry kibic to posłuszny kibic, taki, który zamknie dziób, gdy drużyna przegrywa mecz za meczem. Fani Legii tacy nie są, mają swoje media (poczytna gazeta, liczne serwisy internetowe), swoje stowarzyszenie, z ich opinią trzeba się liczyć. Są więc wielce niewygodni. Dla tych, którzy odpowiadają za wyniki, im jest ich mniej takich fanów, tym lepiej! Na niesmaczny żart (lub próbę mydlenia oczu) zakrawa fakt, że Klub Piłkarski Legia Warszawa tego samego dnia, w którym nałożył zakazy, postanowił przekazać 6000 zł Stowarzyszeniu Kibiców Legii Warszawa na oprawę derbów stolicy!

Kto da nam siłę?


Eliminacja ruchu ultras z trybun, a zamiast niego wprowadzenie nań klasy średniej, wzorem Anglii. Wymiana publiczności na zamożniejszą, mniej spontaniczną, mniej świadomą siły, jaką dysponuje ogół kibiców-to cel przyświęcający tym, którzy kroczek po kroczku wiodą nas w kierunku "nowoczesnego futbolu". Najgorzej, że tego w którą stronę nas prowadzą, często nie jesteśmy nawet świadomi! Bo w niższych ligach nadal jest "tradycyjnie", po polsku, w klimacie lat 90-tych. Jednak ekstraklasa w sezonie 2005/06 to po prostu smutek i żal!Jeśli nie nastąpi integracja całego środowiska, wypracowanie wspólnego frontu, faktycznie może to oznaczać początek końca, jak pesymistycznie głosi tytuł niniejszego artykułu...


"J"

To My Kibice, nr 49 (październik 2005)

<< powrót



Kibice Prochowni




Legia Live

Olimpia Elbląg

LKS LOMŻA

Kibole podlascy

Polscy Kibice

Kibole podlascy

CKS CZELADŹ

IV liga lubelska

Od Szczecina do Opola...

CWKS Legia

Szalikowcy


    Warszawscy Fanatycy 2004