Warszawscy Fanatycy

Warszawscy Fanatycy - serwis warszawskich i podwarszawskich kibiców - relacje, opisy, foto.

www.fanatycy.warszawa.pl
 
  menu serwisu
  Strona główna
  Forum dyskusyjne
  Galeria
  VIDEO !!
  Wyjazdy
  Artykuły
  TYPER
  Linki
  Logo, tapety, dzwonki
   
  Kontakt i reklama


  ekipy
  AZS Warszawa
  Bug Wyszków
  Delta Warszawa
  Dolcan Ząbki
  Drukarz Warszawa
  GKP Targówek
  GLKS Nadarzyn
  Huragan Wołomin
  Hutnik Warszawa
  Legionovia
  Jutrzenka Ceglow
  Jozefovia Jozefow
  KS Łomianki
  KS Piaseczno
  KS Warka
  Marymont Warszawa
  Mazowsze Grójec
  Mazovia Mińsk Maz.
  Nadnarwianka Pułtusk
  Narew Ostrołęka
  OKS Otwock
  Ostrovia Ostrow Maz.
  Olimpia Warszawa
  Pogoń Grodzisk Maz.
  Świt Warszawa
  Ursus Warszawa
  Victoria Kałuszyn
  Znicz Pruszków
  Żbik Nasielsk

Wyjazdologia

Wyjazdy dla polskich kiboli to podstawowa sprawa. Na nich spotykają się wszystkie grupy z jednego klubu a liczby wyjazdowe pomagają osiągnąć wyższą pozycję w klasyfikacjach kibicowskich. O miejscu w "Lidze Chuliganów" decyduje oczywiście liczba awantur ale bez dobrych wyjazdów trudno liczyć na szacunek w tej klasyfikacji. Nie ma się co oszukiwać, że ekipa, która na większość wyjazdów jeździ pociągami specjalnymi w liczbach w okolicach pół tysiąca jest lepsza od ekipy, która na wyjazd jeździ autokarem w 4 dychy, choćby i najlepszej bojówki. Na szczęście nie ma teraz takiego problemu, że jakaś ekipa jest bardzo agresywna i dużo działa ale uważa, że jest tak dobra, że na wyjazdy nie musi jeździć. Zazwyczaj jak ktoś jest dobry, to i wyjazdy ma dobre. Podobnie jest z ultrasami. Z kolei i tu w klasyfikacjach "Top Ultras" brane są pod uwagę liczby wyjazdowe. Aby być na topie nie wystarczy świetnie prezentować się na własnych śmieciach. Trzeba jeszcze nabrać flag i całego majdanu, dostać się na stadion na obcym terenie i zaprezentować tam oprawę.

Na dodatek wyjazdy same w sobie stanowią przedmiot klasyfikacji i ocen i właśnie temu będzie poświęcona dalsza część tego artykułu. Aby te całe klasyfikacje powstały trzeba najpierw ustalić, kiedy wyjazd jest zaliczony. Sam problem kiedy można sobie przybić wyjazd nie raz już był przedmiotem dyskusji. Najprościej byłoby powiedzieć, że wtedy kiedy grupa kibiców gości melduje się na stadionie gospodarzy. Bądź to w klatce, albo ujawniając się gdzieś na stadionie, jeśli do klatki nie została wpuszczona. Tyle, że życie jest bardziej skomplikowane. Organizatorzy meczu mogą być złośliwi i zwyczajnie nie wpuścić przyjezdnych. Kibice w drodze na mecz mogą zostać wyrzuceni z pociągu. No i zawsze policja na dowolnym etapie podróży może zakończyć wesołą wycieczkę. Na samym końcu może też być problemem czy za oficjalną statystykę wyjazdową podać liczbę wszystkich kibiców gości licząc z ich zgodami czy bez zgód.

Polscy kibole lubują się w różnych rankingach a prawdopodobnie pierwszy tego typu ranking (ranking wyjazdowiczów) stworzyli kibice głosujący w ankiecie zina "Szalikowcy". Wyniki były wydrukowane w 1996 roku. Głosowanie obejmowało 3 sezony z lat 92/93 94/95. Pytanie było proste "Liczba kiboli na wyjeździe?" a głosujący na podstawie swoich informacji stworzyli "Top 8". Ciekawe jest przypomnieć sobie, kto w pierwszej połowie lat 90-tych najliczniej przemierzał Polskę. Obok nazwy zespołu podaję liczbę punktów-głosów jakie otrzymały poszczególne ekipy.

1. Legia Warszawa 389
2. Widzew Łódź 375
3. Śląsk Wrocław 349
4. Lech Poznań 137
5. Pogoń Szczecin 136
6. Lechia Gdańsk 134
7. Wisła Kraków 122
8. ŁKS Łódź 84

W roku 2001 ukazał się "Zin Zinów" i jego autor pokusił się o klasyfikację kibiców na podstawie średniej z wyjazdów. Do średniej było wliczanych tylko 10 najlepszych wyjazdów, nie wliczane były wyjazdy poniżej 10 osób i przypadki, gdzie kibice byli ale się nie ujawnili. Przy wyliczaniu średniej liczby wyjazdowe w obrębie starych województw były dzielone przez 2, zaś wyjazdy zagraniczne mnożone przez 2. Do średniej wliczani byli wszyscy kibice, którzy zasiedli w sektorze gości łącznie ze zgodami. No i z najważniejszych spraw autor tych klasyfikacji zaliczał wyjazd ekipie jeśli tylko wyruszyli ze swego miasta (nie ważne czy dojechali czy nie). Ponieważ w "Zinie Zinów" sklasyfikowane było 248 ekip i ich dokonania z lat 1994-2001 odsyłam do zapoznania się z lekturką, bo nie starczyłoby miejsca na przedruki w "Głosie Stadionów".

Kolejnym nowym pomysłem na ocenianie aktywności wyjazdowej kibiców były rankingi oparte na przemnażaniu liczby kilometrów przez liczbę kibiców na wyjeździe. Dodatkowo punktowane były wyjazdy w dni powszednie. Było to zapoczątkowane w "Strefie Fanów" w 2002 roku. Później reguły te zostały zaakceptowane w TMK, gdzie po kolejnych sezonach klasyfikacje te były prezentowane. W poprzednim numerze "GS", według tej metody, stworzono ranking najlepszych wyjazdowiczów wśród żużlofanów. Klasyfikacje te dość dobrze oddawały wysiłek włożony w przemierzanie kraju wzdłuż i wszerz. Minusem było to, że wystarczył jeden bliski wyjazd (najlepiej w środę), gdzie ekipa pojechała w kilka tysięcy głów i praktycznie miała pierwsze miejsce w kieszeni, mimo że reszta wyjazdów była słaba i przeplatana zerami.

Jak widać aby odpowiedzieć sobie na pytanie "Kto jeździ najlepiej" trzeba albo przeprowadzic głosowanie wśród kibiców albo stworzyc obiektywne choć skomplikowane przeliczniki. Myślę, że cała tą matematykę można maksymalnie uprościć. W praktyce kibicowskiej jest tak, że dwie wrogie ekipy spotykają się gdzieś na trasie i po tym spotkaniu dalej jedzie ta, która była liczniejsza. Nie ma znaczenia czy była to środa czy niedziela, czy ekipa była z ekstraklasy czy V ligi. Nie ma znaczenia, że ktoś jechał tylko 50 km a drugi 500 km, itd. Tak więc proponowałbym tylko policzyc średnią z wyjazdów, nie patrząc już na odległości czy klasę rozgrywek. Drugim kryterium które bym uwzględnił byłyby zera wyjazdowe. W powszechnej opinii kibiców takie zero to plama na honorze, szczególnie gdy ekipa nie pojawia się na gorącym terenie. Do ekstraklasy najlepiej jeżdżących w Polsce zakwalifikowałbym tylko ekipy z maksymalnie jednym zerem w sezonie. W końcu każdemu może się to przytrafić. W ten sposób powstał ranking najlepiej jeżdżących ekip piłkarskich jesienią 2003 roku.

1. Legia Warszawa (615)
2. Lechia Gdańsk (593)
3. Cracovia Kraków (501)
4. Lech Poznań (489)
5. Zagłębie Sosnowiec (353)
6. Wisła Kraków (352)
7. Śląsk Wrocław (339)
8. Ruch Chorzów (299)
9. Zawisza Bydgoszcz (206)
10. Odra Opole (199)
11. Arka Gdynia (193)
12. Widzew Łódź (182)
13. Korona Kielce (173)
14. Górnik Zabrze (126)
15. ŁKS Łódź (125)
16. Resovia Rzeszów (123)
17. GKS Katowice (93)

Po spojrzeniu na "TOP 17" okazuje się, że w praktyce nie liczy się liga w której występuje dana ekipa. Jak ktoś jest dobry to i dobrze jeździ. Przecież na pierwszych trzech miejscach są ekipy z trzech różnych lig! Podobnie jest chyba z liczba kilometrów do pokonania. To prawda, że w niższych ligach jest i bliżej i taniej na wyjazd, ale za to w ektraklasie są atrakcyjniejsze mecze i rywale. Z rankingu wynika, że liczba kilometrów też nie miała znaczenia. I to samo można napisać w przypadku przepisów, które utrudniają życie, a których autorem jest PZPN. W I i II lidze są albo chipy albo listy wyjazdowe, tylko że dla jednych ekip jest to powód do usprawiedliwiania się a dla drugich nie jest to żaden problem. Po prostu wsiadają i jadą nie oglądając się na żadne przepisy PZPN-u. Wprzypadku przepisów jest tak, że ten kto jest silny i jeździ w dużych ilościach może je omijać a organizatorzy meczu dla świętego spokoju (i kasy) wpuszczą wszystkich chętnych. Za to jeżeli ktoś pojawia się znienacka w kilka głów pod kasami dla gości i chce kupić bilet wtedy ma kłopoty. Ze słabymi nikt się nie liczy!

Głoś Stadionu nr.1 czerwiec 2004

<< powrót



Mławianka Fanatics 2006




Legia Live

Olimpia Elbląg

LKS LOMŻA

Kibole podlascy

Polscy Kibice

Kibole podlascy

CKS CZELADŹ

IV liga lubelska

Od Szczecina do Opola...

CWKS Legia

Szalikowcy


    Warszawscy Fanatycy 2004