HURAGAN WOŁOMIN
Na Huraganie ruch kibicowski zaczął się jeszcze za
czasów 4 ligi w Wołominie czyli końcówka lat 90. Młyn
na meczach tworzyli raczej starsi wiekowo kibice (dużo
bylo też zgredów) którzy nastawieni byli raczej na
alkoholizacje. Przełomem był mecz z Jagiellonią na
którym zebrała się naprawdę spora grupa kibiców Legii
z Wołomina i okolic. Wtedy na poważnie postanowiono
zając się utworzeniem młynu na Huraganie. Na tym meczu
przybita została rownież sztama z Bugiem Wyszkow.
Nie dane nam było długo nacieszyć się naszym klubem
bo już w następnej rundzie rozwiązano drużynę seniorską
w Huraganie. Zaczęliśmy wtedy dopingować najstarszą
grupę juniorską w naszym klubie, co jest chyba ewenementem
w naszym kraju. Niedawno reaktywowano drużynę seniorską
która zaczęła rozgrywki od A klasy, a my znowu mogliśmy
uczestniczyć w meczach naszego klubu. Wszyscy kibice
Huraganu to także, a może przede wszystkim kibice
Legii. Młyn u Nas jest do 40 osób. Przez ostatnie
dwa sezony zaliczyliśmy wszystkie wyjazdy za Huraganem
w liczbach od 2 do 35 osób. Mamy zgodę z Bugiem Wyszków
i Chemikiem Police i układ z Dolcanem Ząbki. Grupa
Ultras w naszym klubie to Yeti Boys a ta zainteresowana
na mocniejsze akcenty życia kibicowskiego to Rzezimieszki03.