HUTNIK WARSZAWA
Za początek kibicowania na Bielanach możemy uważać
czasy kiedy hutnicy grali w 2 lidze i w tym czasie
do Warszawy przyjeżdżali często kibice gości z którymi
dochodziło do awantur z udziałem kibiców Hutnika oraz
Legii. Z tych ciekawszych to są m.in. dymy z Cracovią,
Avią, Widzewem oraz ... skrojenie 2 flag Pogoni przez
kibiców Legii (tak, takie były kiedyś czasy). Także
na meczach wyjazdowych pojawiali sie kibice z Warszawy
i tak byli m.in. w Białymstoku (oni do nas nie przyjechali
nigdy "oficjalnie"), Bełchatowie, Olsztynie.
Także w późniejszych latach kibice Hksu odwiedzili
kilka ciekawych miejscowości m.in. Mławę, Kozienice,
Elbląg, nie liczac już miejscowości pod warszawski,
których na koncie fani z Bielan maja naprawde dużo
na swoim rozkładzie...
Na Bielanach można zaobserwowac ciekawą sytuację:
od trzech lat klub piłkarsko stacza się po równi pochyłej
i gra w coraz to niższych ligach, jednak im niżej
gra tym większa popularność jest wśród kibiców, którzy
od kilku sezonów robią wszystko by ponownie zasłużyc
na miano "trzeciej siły stolicy". Obecnie
na trybunach Hutnika działają nowe, bardzo persektywistyczne,
grupy kibicowskie: Young Fans'03 oraz Talibans, które
w połaczeniu ze starymi z Chłopców z Bielan i Variat
Boys, tworzą naprawdę ciekawą mieszankę. W ostatnim
czasie młyn na stadionie przy ul.Marymonckiej wynosił
od 30 osób na mało ciekawych meczach do ok.180 na
meczu z Dolcanem w 2004 roku, kiedy to kibice zamanifestowali
przeciwko polityce działączy którzy robią wszystko
by klub zniknął z piłkarskiej mapy Polski. Obecnie
"Hutnicy" wystepują w tak niskiej lidze,
że mecze nie wywołują już takie napiecia i emocji
wśród kibiców jak jeszcze niedawno. A jest to spowodowane
tym, że z drużyn wystepujących w jednej grupie z Hks
tylko Oks Otwock, Mazovia Mińsk Mazowiecki, Broń Radom
oraz Powislanka Lipsko posiadaja zorganizowane grupy
kibicowskie. Reszta drużyn to zespoły typu: Wicher
Kobyłka, Przyszłosć Włochy, które kibiców to doczekają
się (albo i nie) w bardzo dalekiej przyszłości...
Ostatnio do przychodzenia na stadion Hks nie zachęca
także znaczna ilość psów i straży miejskiej, którzy
po pamiętnych zajściach na meczu Hutnik - Ursus, na
każdym meczu myślą, że będzie sie coś działo, i dochodzi
do sytuacji że ich liczba jest podobna do liczby osób
w młynie, a także próbują na wszystkie sposoby umilać
nam obecność na meczu. Także mecze wyjazdowe obecnie
to nie jest "to". Bo co to za atrakcja zmarnować
dzien żeby jechac np. do Kobyłki czy Zwolenia?? Kibice
Hks mobilizują sie za to na mecze wyjazdowe do tych
miast gdzie jest zorganizowany ruch kibicowski. I
w ostatniej rundzie stawili się w ok.40 osób w Otwocku,
i ok.80 w Mińsku Mazowieckim gdzie mają przejścia
z psiarnią. Na każdym z tych meczy byliśmy wspomagani
przez zgody a w Mińsku gościnnie byli z nami fani
Kotwicy Kołobrzeg wraz z flagą. Jeśli chodzi o przyjaciół
to można do nich zaliczyć fanów Ks Piaseczno z którymi
zgoda istnieje od blisko 10 lat oraz fanów Narwii
Ostrołęka, którzy obecnie są uważani za najlepszą
zgodę Hutnika i pozostaje sobie życzyc by było tak
jak najdłużej. Poza tymi drużynami w ostatnim czasie
nawiązano przyjecielskie stosunki/układy z dwoma kolejnymi
ekipami: Marymontem Warszawa i Victorią Kałuszyn,
i oby te znajomości rozwinęły się tak samo dobbrze
jak z naszymi "starymi" zgodami. Jeśli już
mowa o zgodach to trzeba przejść i do kos. A do tych
zdecydowanie zalicza się rywal zza miedzy czyli Polonia.
Z nimi od zawsze były zgrzyty, czy ty za czasów 2
ligi, kiedy często przyjeżdżali na stadion Hutnika
tylko po to by wspomóc kibiców gości, czy to w czasach
obecnych, kiedy raz oni nas ukłują raz my ich... Poza
tym do naszych wrogów zaliczamy fanów Gwardii (obecnie
nie maja młynu, trzy sezony temu kroimy im 3 flagi
podaczas wyjazdu w ok.70-80 osob do nich) oraz Pogoni
Grodzisk Mazowiecki, do których dłuższy czas nic nie
mieliśmy jednak podpadli nam na jednym z turniejów
letnich... A co do reszty ekip to mamy stosunek neutralny,
dopóki nam w czymś nie podpadną...