NAREW
OSTROŁĘKA
Ruch kibicowski na meczach 4 - ligowca z Ostrołęki
odrodził się na jesieni 2001 roku - pierwszy mecz
na którym spontanicznie zawiązał się młynek to spotkanie
z Olimpią Warszawa. Wiosna 2002 roku to pierwszy wyjazd,
jak również "przybicie" pierwszej zgody
- w obu przypadkach chodzi o Nadnarwiankę Pułtusk.
Jesień 2002 to nawiązanie kontaktów z fanami AZS-u
Warszawa, którzy to wspomagali Nas na ciekawym wyjeździe
do Nadarzyna. W tym roku powstaje działająca do dziś
główna grupa aktywnych kibiców Narwi - Ultrasquad'02
, w tym roku również powstaje flaga Aliens - będąca
jednocześnie nazwą swoistej grupy skupiającej wszystkich
"jeżdżących". Jesień 2003 roku to nasza
spora wpadka na meczu z Olimpią - m.in. odmawiamy
sparingu fanom ŁKS-u. Zimą 2004 roku organizujemy
całkiem udany halowy turniej kibiców, latem "powtórka
z rozrywki" niestety nie wychodzi Nam zbyt dobrze.
Zima 2004 roku to również zmiany u naszych przyjaciół
z Bielan - grupa VB wraca na Hutnik i od tego momentu
Narew z Hutnikiem łączy sztama. Jednocześnie z końcem
sezonu 2003/04 ostatecznie "pada" zgoda
z Nadnarwianką... Po małym "łyku historii"
przechodzimy do czasów dzisiejszych. Fani Narwi mają
za sobą udaną rundę jesienną 2004 roku - kilka razy
udało się zebrać lekko ponad 100 osobowe "młynki"
(Narew - Kasztelan, Narew - Dolcan, Korona HiD - Narew)
prezentujące się chyba najefektowniej spośród mniejszych
ekip z Mazowsza. Tradycyjnie jeździliśmy na wyjazdy,
z tym że wzrosła liczba "Aliensów" - średnia
na wyjeździe wyniosła 36 osób, przy czym meczu z Koroną
nie liczymy. Na wyjazdowym szlaku mieliśmy także różne
przygody - przykre (ciężki oklep i strata flagi w
Karczewie) jak również miłe - eksmisja fanów Szydłowianki
z ich własnego stadionu, czy np. odzyskanie flagi
straconej na rzecz karczewiaków). Padł również rekord
liczby fanów niebiesko - czerwonych poza Ostrołęką
- na ostatnim wypadzie w Nasielsku melduje się Nas
66 plus 6 Hutnik a po spotkaniu również trochę się
działo. Jesień 2004 to również kilkukrotne wizyty
w pewnym budynku w Szydłowcu, co zawdzięczamy działaczom
miejscowego klubu - na szczęście skończone happy-endem.
Cały czas staraliśmy się być aktywni, robiąc to wszystko
dla naszej ukochanej Narwi.
Zima 2005 to m.in. turniej halowy piłkarzy w Ostrołęce,
gdzie po wielu latach fani Narwi i Bugu Wyszków mieli
okazję się zobaczyć - od tego momentu 2 ekipy sympatyzujące
z Legią są wobec siebie neutralne... Przed nami wiosna
2005 i kolejne przygody na kibicowskim szlaku...