Ostrovia
Ostrów Mazowiecka
KS Ostrovia klub, z osiemdziesięciodwuletnią tradycją
z 25 tys. miasta na północnym - wschodzie Mazowsza.
Ruch kibica praktycznie przestał istnieć, czego powodem
były przede wszystkim wyniki sportowe. Były sukcesy
byli i kibice, było zainteresowanie. W latach świetności
w KS Ostrovia grali tacy piłkarze jak Chmielnicki,
Różański, Dmochowski czy chociażby bardzo kontrowersyjny
bramkarz Tyl. Na stadion miejski w Ostrowi przyciągały
liczne rzesze kibiców, a boje jakie toczyła Ostrovia
na IV-ligowych boiskach czy tez sukcesy w Pucharze
Polski były motorem napędowym dla Ostrowskich Fanatyków.
Powstała nawet ekipa Ostrowskich chłopaków, którzy
pod wszystkim nam dobrze znana nazwą "Żyleta"
- skąd to się wzięło nie trzeba tłumaczyć tym którzy
byli na naszym stadionie na jednym z sektorów widnieje
malunek przedstawiający sławną Legijną Żyletkę, bo
jak każdy dobrze wie nasze miasto (choć są też wyjątki)
jest, było i zawsze będzie z Legią Warszawa.
Była to grupka około 25 osób, którzy postanowili
wspierać nieco czynniej nasz Rodzimy Klub. Kto założył
ten ruch ciężko ocenić mi, byłem zbyt młody ale na
pewno wiodącymi osobami byli Dzidek, Orzech, Wiśnia,
Śledziu i wielu innych których serdecznie pozdrawiam.
Atmosfera na meczach była zawsze gorąca, choć bywały
śmieszne momenty. Na początku władze klubu raczej
podchodziły do nas niechętnie, często obok pieśni
o Ostrovi przewijały się piosenki o Legii Warszawa,
lecz po paru meczach repertuar był czysto Ostrowski,
co od razu sprawiło większą przychylność. Po każdym
meczu czy to wygranym czy przegranym rodem z większych
i bardziej znanych klubów były podziękowania dla nas
kibiców w końcu ktoś zauważył ze tak naprawdę to co
na boisku, a to co na trybunach powinno iść zawsze
w parze, piłkarze również to dostrzegli po każdym
meczu podbiegając do nas i dziękując nam za doping.
Tzw. piątka to dla nas kibiców było niezwykle ważna,
to ona zagrzewała nas do jeszcze większego wysiłku
i zdzierania gardeł z nowa mocą. Niestety potem trudna
sytuacja klubu i ogólnie zła atmosfera wokół ostrowskiej
piłki spowodowała upadek ruchu kibica w Ostrowi, nie
będę szukał przyczyn upadku faktem jest ze Ostrów
posiada potencjał i niedługo wrócimy na należne nam
miejsce i jeszcze nie jeden kibic na Mazowszu, a może
i dalej usłyszy, że KS Ostrovia wróciła do gry.
Po kilku latach wegetacji w Ostrowi, w roku 2006,
wraz z poprawą gry piłkarzy i za sprawą nowego trenera
kibice znowu zaczęli przychodzić na mecze. Prawdziwy
rozkwit ruchu kibicowskiego w Ostrowi datuje się na
rok 2006, a to dzięki ludziom, którzy od wielu lat
jeździli na mecze warszawskiej Legii (Dudek, Skowron,
Kobra). Wtedy zaczęły pojawiać się na meczach oprawy,
za sprawą powstałej w tymże roku grupy kibiców. Po
sezonie 2005/2006 uszyliśmy 2 flagi na płot "KS
Ostrovia" oraz 1 flagę żółto - zieloną, zdobyliśmy
bęben i syrenę. Pojawiły się kontakty z innymi ekipami:
Korona Szydłowo, KS Śniadowo, Legia Warszawa. Ekipa
po reaktywacji w 2006 r. jest niewielka zaledwie 35
osób ale mamy nadzieje, że ten stan się powiększy.
Jesteśmy bardzo zróżnicowani wiekowo, choć godne podkreślenia
jest to że wszyscy angażują się w doping i dokładają
się do zbiórek na oprawy. Na trybuny ściąga tez młode
i starsze pokolenie, co też bardzo cieszy.
Rok założenia: 1924
Barwy: Żółto-zielone
Zgody: KS Śniadowo, FC Legii Warszawa
Układy: Korona Szydłowo
Kosy: Brak
F-C: Brak
Najlepsze flagi: KS Ostrovia, Ostrovia walcząca