VICTORIA KAŁUSZYN
Ruch kibicowski w naszym małym Kałuszynie istaniał
już wiele, wiele lat temu, jednak wyniki jakie osiągała
nasz drużyna piłkarska przestały przyciągać nowych
ludzi na stadion, co więcej odstraszała powoli pozostałych.
Po kilku latach wegetacji w Kałuszynie, w roku 2002,
wraz z poprawą gry piłkarzy i za sprawą nowego prezesa
kibice znowu zaczęli przychodzić na mecze. W czerwcu
2002 roku zaliczyli pierwszy zorganizowany wyjazd
do Stoczka Węgrowskiego, co ciekawe nie na swój mecz,
a na mecz pretendenta do awansu do a-klasy. Wyjazd
ten zakończył się rozpaleniem ogniska i niezłym melanżem.
W roku 2003 Victoria zdobyła upragniony awans do a-klasy
i na mecze zaczęło przychodzić znowu dużo ludzi, a
także pojawiły się pierwsze wzory szali. Prawdziwy
rozkwit ruchu kibicowskiego w Kałuszynie datuje się
na rok 2004, a to dzięki ludziom którzy od wielu lat
jeździli na mecze warszawskiej Legii. Wtedy zaczęły
pojawiać się na meczach oprawy, za sprawą powstałej
w tymże roku grupy kibiców o nazwie "Victorianie"
(pierwsza na meczu z Amurem Wilga), liczne wyjazdy
(najliczniejszym był wyjazd do Stoczka Węgrowskiego
w 150 osób, Dębe Wielkie 90 osób). Pojawiły się też
akcje pozasportowe, pierwsza za sprawą fanów mińskiej
Mazovii i starcie dwóch grup na ulicach Cegłowa, druga
za sprawą kibiców Amura Wilga co zakończyło się zablokowaniem
trasy garwolińskiej i wjazdem psów, obie te akcje
były na plus dla nas, w obu przypadkach przeciwnicy
ratowali się ucieczką jednak zorganizowanej grupy
chuliganów u nas nie ma i chyba nie będzie w najbliższym
czasie. Z Mazovią udało się wyjaśnić pewne sprawy,
Amur Wilga stał się jedną z naszych dwóch kos, drugą
jest Watra Mrozy, czego jest ona wynikiem już chyba
niewiele osób pamięta. W przerwie zimowej uszyliśmy
flagę na płot "VICTORIA" oraz 7 tzw. "szturmówek".
Pojawiły się kontakty z innymi ekipami: Orzeł Parysów,
Hutnik Warszawa, Narew Ostrołęka. W zimę został zorganizowany
przez nas dobrze obsadzony turniej halowy (Hutnik
Warszawa, Narew Ostrołęka, Orzeł Parysów, Marymont
Warszawa Pogoń Siedlce, Orlęta Łuków). Ekipę mamy
bardzo zróżnicowaną wiekowo, choć godne podkreślenia
jest to że wszyscy angażują się w doping, jeżdżą na
wyjazdy i dokładają się do zbiórek na oprawy. Na trybuny
ściąga tez młode pokolenie co też bardzo cieszy. Do
nowej rundy przygotowujemy się z nastawieniem, że
poprawimy nasze i tak dobre wyniki jak na tak niska
klasę rozgrywek. W planach są nowe flagi, nowy wzór
szali (Victorianie'04), a także flaga na reprezentacje.