ZNICZ
PRUSZKÓW
Na wstępie MKS Pruszków to sekcja Koszykarska. My
nazywamy się MKS "Znicz" Pruszków. Nie mamy
żadnych zgód. Naszą kosą jest oczywiście Polonia Warszawa
oraz Jagiellonia Białystok. Kiedyś istaniała zgoda
z RKS Ursus, ale już zgasła z braku młynu na naszym
stadionie przez wiele lat. Tak to wyglądało. Słyszy
się opowieści jak to w latach 80 pojechali do Żyrardowa
i zdemolowali stadion. Ale te czasy już minęły bezpowrotnie.
Młyn rozpoczął się na nowo w ostatnim sezonie w IV
lidze. Były na każdym meczu serpentyny, konfetti itp.
Najlepszy nasz ówczesny wyjazd był do Legionowa. Pojechaliśmy
całym autokarem. Tam zamiast na siebie klnąć jechaliśmy
po Jagielloni i pozdrawialiśmy się nawzajem. Mieliśmy
wtedy tylko jedną flagę i to zrobioną sprayami. Teraz
mamy 3 flagi na płot(największa 7x3) i 2 na kij. Nasz
najlepszy mecz to również ostatni sezon w IV lidze
gdzie gościliśmy Jagiellonię. Jagiellonów przyjechało
ok.20. Mieli ze sobą swoją słynną fanę "Pretorians".
Jak wiadomo nie byli tylko kibice z Pruszkowa, ale
również z Legii, Ursusa... Najlepszy był przedstawiciel
RKS, który to...zechciał, żeby owa flaga straciła
właścicela. Niejaki "S" (każdy kumaty powinien
go znać) wskoczył na płytę i pobiegł w stronę fany
zrywając jej prawy kawałek (całłkiem spory). Niestety
Jaga ją obroniła. Zrobiła się ciekawa awantura. Trwała
jakieś 10 minut. Nie straciliśmy nic, Jaga zresztą
również. Teraz jest normalka. Młyn do 10 osób. Zawsze
serpentyny i konfetti. Ale młyn to raczej same małolaty
i banda showinistycznych pijaczków. Ale mamy nadzieję,
że będzie lepiej. Na razie zrobiliśmy 2 rodzaje szali.
teraz wyszły vlepki. Bardziej jednak skupiamy się
na Legii. Nasze Fc ma flagę niedawno zrobioną.